Ciemność widzę! Widzę ciemność!

Całkiem niedawno pojawił się nowy trend, jeśli chodzi o formę spożywania posiłków w restauracjach, a mianowicie jedzenie po ciemku. Pomysłodawcą tej idei była austriacka restauracja Blinde Kuh. Dziś już w miastach całej Europy pojawiają się miejsca tego typu. Co ciekawe, podobno prze brak możliwości ujrzenia czegokolwiek, około 90% klientów takich miejsc nie ma zielonego pojęcia, co je. Jeszcze ciekawszym jest to, że obsługę restauracji stanowią osoby niewidome. O ile z całą pewnością zabawnie jest jeść po omacku, o tyle idea tych restauracji może wskazać klientom na problem braku możliwości widzenia i pomóc zrozumieć ten rodzaj niepełnosprawności.

Dziś głównym propagatorem tego typu restauracji jest sieć Dans Le Noir, która jest na dzień dzisiejszy największym międzynarodowym pracodawcą osób pozbawionych zmysłu wzroku. Jako ciekawostkę należałoby również dodać, że 10% przychodów firmy trafia na konta organizacji charytatywnych.

Wielu z nas pewnie chętnie doświadczyłaby takiego przeżycia i skorzystała z usług takiej restauracji. Zawsze to coś nowego i niespotykanego, a na takie rzeczy jest popyt.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby zostawić komentarz.